
Kasztel pełnił funkcję reprezentacyjną, mieszkalną i obronną.
Wewnątrz jest niewiele pomieszczeń: dwie piwnice o kolebkowym sklepieniu, na parterze sień i dwie izby, na piętrze wielka sala reprezentacyjna i obok niej mniejsza oraz cztery małe izdebki znajdujące się w alkierzach. Do dziś przetrwały oryginalne elementy wystroju wnętrz: kamienne obramienie drzwi, fragmenty kominków i malowideł ściennych w dwóch alkierzach.

Założyciele Szymbarku - Gładysze przybyli do Polski najprawdopodobniej z Węgier.
Prawo do zakładania wsi i miast Janowi Gładyszowi nadał król Polski Kazimierz Wielki.
....*....
,,Szymbark niewielka wieś w obwodzie jasielskim, nad rzeką Ropą(...). Powabnym przeginając się załomem, płynie popod same stopy zamku, który dotąd nie runął jeszcze całkiem w gruzy, a mury swoje wyniosłe w czworobok wystawione, basztami narożnymi sterczące, odbija w jej wodach czystych (…)- pisał Maciej Bogusza Stęczyński w dziele ,,Okolice Galicyi” w 1847 r.
- Te nieźle zachowane rozwaliny dodają najwięcej powabu temu sielskiemu widokowi, rozbudzając w patrzącym tysiące myśli i uczuć biegnących wstecz, ku niezapomnianej przeszłości naszej” - czytamy dalej.


Gładysze osiedlają się, w co dopiero lokowanym Nowym Sączu.
Tam też po raz pierwszy w dokumencie pisanym występuje nazwisko Gładysz. Dotyczy on Pawła Gładysza - mieszczanina z Nowego Sącza, który świadkuje przy ustalaniu granic wsi Chomranice, Chełmiec i Rdziostów, co utrwalono w dokumencie sporządzonym 30 kwietnia 1316 r.
W dwadzieścia pięć lat później w księgach grodzkich i ziemskich sądeckich występuje jego syn Jakub, który w latach 1330-1334 jest zarządcą dóbr sądeckich królowej Jadwigi - żony Władysława Łokietka, a drugi zaś syn Jan piastuje urząd podrzędczego sądeckiego, zarządzając dużym kompleksem dóbr królewskich na południowym pograniczu Polski.
Musiał się on wykazać dobrym zmysłem organizacyjnym i pozyskać łaskę królewską skoro król Kazimierz wydał przywilej nadający mu lasy: ,,po obu brzegach rzeki zwanej Ropa w górę ciągnący się i na wszystkich brzegach wszystkich potoków do Ropy, wpadających z lewej strony, zaczynając od źródła Obłazecz, które zowie się Słotwina, aż do góry, która ciągnie się do rzeki zwanej Bolan.
Z prawej zaś strony zaczynając od potoku zwanego Soczesczny [potok Ropki] aż do góry, którą sam potok z rzeką zwaną Bata [potok Bystrzyca] dzieli, a nadto na wszystkich potokach tak z prawej jak i z lewej strony, tak na potokach same przez się do Ropy wpadają, jako też, które się zlewają i tamże wpadają mianowicie Uniewicza, Zasuta, Ropica, Odersne, Smerekowiec Mały i Smerekowiec Wielki, Regietow do rzeki Biała”.


Na mocy tego dokumentu Jan Gładysz otrzymał też przywilej zakładania nowych wsi i miast. Korzystając z tego prawa, w połowie XV w. założył miasto Szymbark.

Fortalicja - jak go powszechnie nazywano - zbudowana została w pierwszej połowie XVI w., kiedy ród Gładyszów lata świetności miał już za sobą, a jego misja zlecona przez Kazimierza Wielkiego, dobiegała końca.
Pewnie bardziej dla prestiżu niż z potrzeby, a może i ponad stan, o czym świadczą pożyczki, zastawy i kwitowania wśród rodziny Gładyszów i sąsiadów oraz fakt, że dopiero spadkobiercy spłacili wierzycieli inicjatorów budowy.
Za tych uważa się: Jakuba, Stanisława i Erazma Gładyszów - właścicieli Szymbarku w latach trzydziestych i czterdziestych XVI w.
Początkowo budowany dwór był budowlą gotycką o trzech kondygnacjach: piwnice i solidne grube mury wykonane z miejscowego łamanego piaskowca z dodatkiem cegły, jakich wiele można było ówcześnie spotkać wśród bogatszych rodów rycerskich, szczególnie na Węgrzech, skąd wywodzili się Gładyszowie. Przełomem w dziejach kasztelu był rok 1559, kiedy to nastąpiło z niewiadomych przyczyn zniszczenie ,,fortalicjum rycerskiego”.
Zapewne od wtedy rozpoczęła się trwająca ćwierć wieku przebudowa nadająca kasztelowi ostateczny kształt,
czyniąca z niego
najpiękniejszy renesansowy kasztel polski.
Przebudowa prowadzona była najpierw przez Erazma Gładysza, potem przez Szymona - pisarza grodzkiego spiskiego, by się ostatecznie zakończyć ok. 1590 r., kiedy właścicielem Szymbarku został syn Szymona - Paweł Gładysz.
Był on zarazem ostatnim właścicielem zamku z rodu Gładyszów.
Kasztelanka Barbara lecz nie Gładyszowa, zapewniam
;-)
Na początku XVII w. częścią Szymbarku wraz z kasztelem został sprzedany arianinowi Zachariaszowi Strońskiemu herbu Doliwa. Stało się to najprawdopodobniej gdzieś około 1618 r., na co wskazuje oblata przez niego przywileju Kazimierza Wielkiego w księgach grodzkich bieckich. Później w 1641 r. zamek drogą dziedziczenia przeszedł na synów: Marcina i Adama Strońskich stając przez cały XVII w. ich siedzibą, chroniącą przed napadami beskidników i przygodnych rabusiów.
Mimo to, że dwór w owym czasie zabezpieczał mieszkańców przed nieproszonymi gośćmi, a narożne alkierze z otworami strzelniczymi dawały pełną możliwość obserwacji okolicy, a w razie potrzeby i obrony, właściciele nie do końca czuli się tu bezpiecznie, o czym pisał Wacław Potocki w utworze ,,Zamek Szymbarski” po jednej z sąsiedzkich wizyt u Strońskich.
W okresie potopu szwedzkiego w Szymbarku grasował książę siedmiogrodzki Jerzy Rakoczy ze swoim wojskiem i - jak podaje Maciej Bogusz Stęczyński - oblegał zamek, który zdobył i swoim zwyczajem zniszczył ze szczętem”.
Zapewne stało się to wtedy, kiedy ówczesny właściciel Adam Stroński będący porucznikiem powiatu bieckiego znajdował się w ,,fortecy bieckiej”, przygotowując miasto do obrony. Niemniej po tych burzliwych latach dwór został odbudowany na tyle, że dawał schronienie następnym właścicielom wsi.
W połowie XVIII w. właścicielem Szymbarku był Judasz Tadeusz Siedlecki, który w czasie rozruchów chłopskich w 1754 r. wysłał do Jodłowej swojemu bratu Władysławowi z ,,egzekucją 90 swoich służących z obronną ręką, strzelbami, siekierami, widłami żelaznymi i powrozami” w celu zaprowadzenia porządku. Niestety samoobrona wsi Jodłowej odparła napastników i mocno ich poturbowała, a dziedzic Szymbarku w latach następnych skarżył gromadę jodłowską o zbicie jednego - Franciszka Trybusza i zranienie osiemnastu jego poddanych.
W wyniku wydarzeń jodłowskich na zamku szymbarskim przebywał przez kilka miesięcy wypędzony przez włościan z Jodłowej brat właściciela Władysław Siedlecki. Że zamek był wtedy jeszcze mieszkalny, świadczy zapiska z 1786 r. w książce Ewarysta Kuro-Patnickiego ,,Geografia albo dokładne opisanie Królestw Galicji i Lodomerii”, gdzie napisano o Szymbarku: ,,Wieś domu Siedleckich, murowanym staroświeckim mieszkalnym zamkiem ozdobna”. Po Siedleckich chwilowymi właścicielami Szymbarku byli Bronikowscy, od których w 1792 r. Szymbark wraz z kasztelem nabył profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, a zarazem gnieźnieński kanonik metropolitarny ks. Jan Bochniewicz, wywodzący się z Biecza.
W 1802 r. ks. Jan Bochniewicz sporządził testament, rozpisując dobra szymbarskie pomiędzy siostrę, siostrzeńców i siostrzenice oraz szymbarską gromadę, której ofiarował parcelę pod budowę nowego cmentarza parafialnego.
Jego następcy gospodarzyli w Szymbarku do 1945 r.
Co ciekawego znajdziemy odwiedzając kasztel.
Na piętrze wielka sala reprezentacyjna i obok niej mniejsza oraz cztery małe izdebki znajdujące się w alkierzach.


Do dziś przetrwały oryginalne elementy wystroju wnętrz: kamienne obramienie drzwi, fragmenty kominków i malowideł ściennych w dwóch alkierzach.
Na piętrze wielka sala reprezentacyjna i obok niej mniejsza oraz cztery małe izdebki znajdujące się w alkierzach.




Do dziś przetrwały oryginalne elementy wystroju wnętrz: kamienne obramienie drzwi, fragmenty kominków i malowideł ściennych w dwóch alkierzach.
Koniecznie też odwiedźcie komnatki w alkierzowych wieżach.
W dwóch z nich można podziwiać zachowane piękne malowidła pokrywające ściany i sufit.
W każdej sali i pomieszczeniu znajdują się dawne przedmioty i rekwizyty jak również dzieła sztuki współczesnych artystów.
Na terenie przynależącym do kasztelu znajdują się jeszcze dwa budynki.
Jednym z nich jest drewniany dworek z Gorlic z 1920 roku.
Dworek został tutaj przeniesiony na miejsce nieistniejącego już dworku modrzewiowego.
Obecnie znajduje się w nim restauracja “Stary Dworek”.
Drugi budynek to zachowana do dzisiaj oficyna dworska, obecnie służy celom wystawowym i od 2011 roku wraz z kasztelem funkcjonuje jako
Ośrodek Konferencyjno-Wystawienniczy
“Kasztel w Szymbarku”.
Warto odwiedzić to miejsce, obok skansen i kościół z ciekawą historią.
Jak wpadniecie z dzieciakami, znajdzie się i coś dla nich.
“Przystanek Szymbark”.
Dziwna ta konstrukcja. Okazuje się, że wygląd i elementy placu nawiązują do...
Bitwy Gorlickiej z 1915 r. symbolizując kształt terenu i pozycje wojsk.
Pięknie prawda ;-)
Województwo - małopolskie
Powiat - gorlicki
Gmina - Gorlice
źródło: przewodnik po kasztelu, gazetakrakowska.pl, muzeum.gorlice.pl, wikipedia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz