
zamieniony na ośrodek wczasowy (dostępny dla ogółu turystów). Obiekt posiada wieżę z kopułą, którą ozdobiono dodatkowo 4 małymi wieżyczkami.
Choć obecne założenie powstało na początku XX wieku, to murowany dwór obronny istniał tu już prawdopodobnie w XVI w., a na pewno w XVII. Podobnie jak pałacyk posiadał on wieżę, a prócz fosy dodatkowo otoczony był wałem z parkanem. Z jednej strony pałacyku do dzisiaj zobaczyć można resztki ziemnego bastionu co pozwala przypuszczać, że obiekt posiadał nowoczesne fortyfikacje. Wjazd prowadził przez most zwodzony i basztę bramną.
Na elewacji pałacyku widnieje herb Szreniawa.
Historia
Wiadomo, że w XV w. Olszanica należała do Kmitów i już wtedy istniał tu pierwszy drewniany dwór obronny. Co do początków dworu murowanego z basztą, to nie ma tu jasności, na pewno stał w początku XVII w. Wzniesiono go jednak prawdopodobnie wcześniej, w I poł. XVI w, a następnie chyba rozbudowano o bastiony. Po Kmitach okolica należała do Tarłów, Mniszchów, Stadnickich i Jordanów.
Stefania Jordan wyszła za Antoniego Juścińskiego, który w 1905 r. postawił na miejscu zrujnowanego dworu zachowany do dziś eklektyczny pałacyk z obszernym parkiem krajobrazowym i kamiennym mostkiem.
Obiekt służył jako pensjonat wczasowy do wybuchu II wojny św.
Po wojnie funkcjonowała tu placówka Zarządu PGR w Rzeszowie, a w latach 70-tych XX w. oddano go Ministerstwu Sprawiedliwości.
Założenie zostało przebudowane i zamienione w 1985 r. na ośrodek wypoczynkowy Służby Więziennej. Od czerwca 2012 pałac przejęła Podkarpacka Instytucja Gospodarki Budżetowej CARPATIA w Rzeszowie i nowa oficjalna nazwa całego obiektu to
Ośrodek Konferencyjno–Wypoczynkowy "Pałac Biesa".
Jest on otwarty dla wszystkich i działa jako hotel.
Od 2018 r. obiekt funkcjonuje pod nazwą
OKW Pałac w Olszanicy.
Z dworem obronnym w Olszanicy związana jest opowieść o siedemnastoletniej Mariannie Mniszchównie, która w połowie XVII w. zakochała się w służącym, dowódcy milicji nadwornej swojego ojca. Gdy okazało się, że jest w ciąży, jej kochanek uciekł przed gniewem rodziców Marianny do Kozaków. Zrozpaczona matka postanowiła odesłać córkę w jakieś odosobnione miejsce do czasu porodu, a potem oddać komuś dziecko na wychowanie. Wybrano Olszanicę, gdzie raczej rzadko bywano, a Marianna w ogóle nie była tam znana, mogła więc uchodzić za krewną zarządcy majątku. Marianna spędzała czas we dworze obronnym w samotności.
Popadała w coraz większą depresję, ludzie widywali ją spacerującą po parku w niebieskiej sukni i nikt nie wiedział kim jest. Rankiem pewnego dnia odnalezioną jej ciało martwe, popełniła samobójstwo. Podobno mieszkańcy wioski jeszcze długo widzieli jej postać w niebieskiej sukni przechadzającą się po parku w księżycowe noce z bukietem róż w dłoni.

Pojawianie się ducha ustało dopiero po przebudowie dworu w obecny pałacyk, co tłumaczy się tym, iż jej dusza znalazła wreszcie miejsce w niebie.
woj. podkarpackie
pow. leski
Gmina Olszanica
kwiecień 2019
źródło; zamkomania.pl, polskiezabytki.pl, wikipedia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz